SGC otrzymuje informacje o interesujących artefaktach w jednej z niezbadanych planet. Na miejscu okazuje się jednak, że trafili do muzeum, w którym do tego trwa jakaś impreza. Okazuje się, że kolonia zamieszkana jest przez wysoce zaawansowaną technicznie cywilizację, a przy próbie wycofania się zostają zauważeni i uznani za buntowników. W rezultacie SG-1 zmuszona jest przyjąć rolę terrorystów i ująć wszystkich obecnych jako zakładników by odczekać pięć godzin, po których zostaną z powrotem przeniesieni na statek. Na szczęście wcześniej udaje im się uruchomić przechowywane w muzeum wrota, ale w tym samym momencie do budynku wkracza oddział specjalny. Dochodzi do sytuacji patowej, ale dzięki znajdującemu się między nimi naukowcowi udaje się wyjaśnić całą sytuację i SG-1 powraca do domu. Próby późniejszych kontaktów kończą się jednak fiaskiem co oznacza, że spotkana cywilizacja nie chce nawiązywać kontaktu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz