Policja wypytuje o szczegóły wydarzeń jakie miały miejsce niedługo przed porwaniem w trakcie miejskiego maratonu. Oboje rodzice byli wtedy zajęci, a Milo opiekowała się niania. Kobieta zeznała, że skontaktowała się z nią Carrie, która przypadkiem była w okolicy, a gdy się spotkały był z nią obcy mężczyzna, którego twarzy jednak nie widziała. Przeglądając portale społecznościowe oraz miejski monitoring udaje się zdobyć zdjęcie mężczyzny. Dzięki temu ustalona zostaje jego tożsamość i okazuje się, że przez jakiś czas był pod opieka kobiety, której adres wskazano Marissie jako miejsce odbioru syna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz