piątek, 17 lutego 2012

The Twilight Saga: Breaking Dawn Part 1

Kontynuacja sagi o dziewczynie zakochanej w wampirze i przyjaźniącej się z wilkołakiem. Bella i Edward biorą ślub, a następnie wyjeżdżają na miesiąc miodowy na bajeczna, tropikalną wyspę. Tu Bella zachodzi w ciążę, a płód rozwijając się błyskawicznie wyniszcza ciało matki i zagraża jej życiu. Już po miesiącu następuje poród, podczas którego Bella umiera, jednak w ostatniej chwili Edward przemienia ją w wampira i powraca zza grobu. W międzyczasie dochodzi do konfliktu między wampirami, a wilkołakami, które nadejście nowego życia uznają za zerwanie paktu.
Film pełen sprzeczności i niedorzeczności. Romans na poziomie Bravo Girl dla nastolatek. Wampiry są zniewieściałe i apatyczne. Jedyne ciekawe sekwencje to sceny walki z wilkami.
Ocena: 3/5


Starship Troopers 3 - Marauder

Wojna z robalami trwa. Rico, tym razem już pułkownik, dowodzi oddziałem, uzbrojonym w nową broń mechy, by odbić marszałka z jednej z planety robali. Okazuje się, że zamieszkuje tu gigantyczny, stanowiący fragment planety, robal, który jest głównym mózgiem populacji wrogiej ludzkości. Rico udaje się odbić rozbitków, jednak marszałek okazuje się zdrajcą, który nawiązał łączność z robalami i przyczynił się do kilku klęsk oddziałów Federacji.
Film o wiele uboższy pod względem efektów specjalnych niż część pierwsza, jednak ogólnie jest bardzo do niej podobny i posuwa dalej ogólną fabułę. Jest również ciekawą odmianą po całkowitym niepowodzeniu drugiej części cyklu.
Ocena: 3/5


czwartek, 16 lutego 2012

Jane Eyre

Nudny, rozwlekły, pozbawiony akcji, drętwy i całkowicie przewidywalny melodramat. Z zapowiedzi spodziewałem się jakiejś opowieści o duchach nawiedzających stary dom, a tym czasem chodziło o duchy przeszłości...
Jane jest wychowywana przez żonę wuja, rodzice zmarli, a aktualna opiekunka nienawidzi swej podopiecznej. Szybko się więc jej pozbywa wysyłając na kilka lat do szkoły z internatem. Tam odbiera surowe ale bardzo wszechstronne wykształcenie. Jako dorosła osoba trafia do zamożnego domu jako guwernantka. Tu poznaje pana domu, przystojnego i smutnego wdowca. Mimo zapraszanych wytwornych dam, to Jane zdobywa jego serce i ku jej zaskoczeniu oświadcza się i prosi o rękę. Szybko przygotowany ślub przerywa jednak brat jego byłej żony twierdząc, że ta wciąż żyje. Okazuje się, że oszalała żona jest przetrzymywana w samotnej komnacie, w tajemnicy przed całą służbą. Jane ucieka z domu i zatrudnia się jako nauczycielka w odległej szkole. Po jakimś czasie powraca, jednak na miejscu znajduje tylko spalone zgliszcza. Spotkana ochmistrzyni opowiada jej o podpaleniu domu przez szaloną panią, która rzuciła się potem z dachu. Pan domu, w wyniku pożaru, stracił wzrok, ale rozpoznał Jane, która powróciła do niego na dobre.
Ocena: 3/5

środa, 15 lutego 2012

D&D - Pustynna szarańcza


 Przed opuszczeniem nor gnolli zrobiliśmy sobie jeszcze jeden długi odpoczynek. Podczas podróży przez pustynie, do najbliższego miasta Agath, która zajmie nam około tygodnia, staramy się oszczędzać komponenty magiczne i rytuał ignorowania warunków pogodowych mamy zamiar odprawiać co trzy dni. Po pierwszym dniu docieramy do małej rozpadliny, z której wyskakują cztery Thri-Kreeny, modliszko-podobne, inteligentne owady, które oczywiście natychmiast nas atakują. Poza zwykłymi atakami potrafią naskakiwać na swe ofiary, co kończy się sporą ilością obrażeń. Dwa z nich potrafią dodatkowo wyprowadzać ataki psychiczne. Traktując je jako krótką przerwę w podróży swobodnie korzystaliśmy z mocy dziennych, dzięki czemu pokonaliśmy ich bez większych strat. Mi udało się zadać rekordowe obrażenia w wysokości 50. Za walkę dostaliśmy jedynie 270 XP i bransolety warte 250 GP.


Po krótkim odpoczynku postanawiamy zwiedzić rozpadlinę. Klucząc po jej meandrach natrafiamy na kolejną grupkę  trzech Thri-Kreenów oraz jakąś owado-podobną bestię. Tym razem dwóch zwiadowców postanowiło rzucać w nas shurikanami, a najprawdopodobniej szaman niepokoił nas mini burzami piaskowymi, które oślepiały nas lub rozganiały we wszystkie strony. Pierwsza padła bestia, jednak dostępu do reszty wrogów broniły niewidoczne, magiczne pułapki, które natychmiast unieruchamiały wchodzącą w nie postać. I tym razem dość szybko pokonaliśmy przeciwników, choć krasnal, jak zwykle, musiał wydać kilka punktów leczenia. Za walkę dostaliśmy około 320 XP, kolejne bransolety za 250 GP oraz magiczne, elfie buty, które o zgrozo, natychmiast założył krasnolud ;)


Dzięki dodatkowym 75 XP za sesję przekroczyliśmy próg 13 000 XP i możemy awansować się na 8 poziom.

First Squad the Moment of Truth

Trwa II Wojna Światowa, Niemcy zaatakowali Rosję. Walka toczy się na polach bitew  z użyciem konwencjonalnego uzbrojenia oraz w strefie mroku domenie duchów i demonów. Faszyści próbują przywołać starożytnego demona, który 700 lat temu został pokonany w Rosji i teraz szuka zemsty co pomogłoby Niemcom w wojnie. Rosjanie dysponują oddziałem młodych wojowników, którzy starają się zapobiec katastrofie, a w momencie uwolnienia potwora stawiają czoło mu i jego wojsku, zatrzymując je i zawracając do wymiaru martwych. 
Film jest połączeniem anime i tematyki wojennej z domieszką okultyzmu. Wszystko razem bardzo przypomina Hellboya i nawet rosyjska lokalizacja nadaje całości niepowtarzalny klimat. Niestety, właśnie przez tę lokalizację, obraz miał znamiona komunistycznej propagandy. Cała Czerwona Armia była wybielona z tematyki komunistycznego terroru. Już na samym początku miał miejsce spory zgrzyt, gdy na mapie Europy przedstawiono podboje Faszystów, Polskę przedstawiono tylko jako tę część zajętą przez Niemców zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow, druga część wyglądała jakby od zawsze była częścią Rosji. Do tego mapa ta przedstawia podział polityczny już z okresu powojennego. Totalny blamaż...
Ocena: 3/5


wtorek, 14 lutego 2012

Blue Valentine

Cindy podejmuje studia medyczne i ma zamiar zostać lekarzem. W międzyczasie zrywa z chłopakiem ze studiów i poznaje uroczego i spontanicznego Deana, który nie posiada żadnego wykształcenia i pracuje fizycznie. Ich związek przeżywa pierwszą poważną próbę, gdy okazuje się, że Cindy jest w ciąży ze swym byłym i nie jest zdolna poddać się aborcji. Dean akceptuje jej wybór i w dowód swej miłości proponuje założenie razem rodziny. Kilka lat później okazuje się, że Cindy musiała zrezygnować ze studiów i pracuje jako pielęgniarka, a Dean remontuje mieszkania. Cindy jest rozczarowana swym życiem zmuszona pracować fizycznie, gdy jej aspiracje były znacznie wyższe. Nie satysfakcjonuje jej też związek z Deanem, któremu całkowicie odpowiada obecne życie i nie ma ambicji na nic więcej. Czarę przelewa przypadkowe spotkanie w sklepie z byłym chłopakiem co prowadzi do kłótni z Deanem, podczas której Cindy wylewa wszystkie swe żale oraz rzuca słowa, których nie można już cofnąć. Ostatecznie żąda rozwodu, a Dean, mimo próśb by miała na uwadze los córki, odchodzi.
Cała historia została podzielona na dwa okresy i przedstawiona równolegle, tak że sceny z obu części przeplatają się wzajemnie. Pierwszy okres to czas młodości, zakochania i ślubu, drugi to dojrzałość, kryzys małżeński i rozstanie. Na końcu sceny ślubu i odejście Deana przeplatają się tworząc mieszankę przeciwstawnych uczuć.
Czy to koniec? Absolutnie nie. Większość romansów kończy się na ślubie i frazesie "i żyli długo i szczęśliwie". Ten film idzie o krok dalej i pokazuje, że nawet po największej miłości przychodzi monotonia życia codziennego, w której wzajemne uczucia się rozmywają. Krok ten sugeruje również, że będą kolejne kroki. To, że Dean musiał odejść nie oznacza końca związku. Możliwe, że zejdą się znowu i odnowią swój związek czyniąc go silniejszym, gdyż oparty będzie nie tylko na miłości ale również na wzajemnej akceptacji.
Ocena: 4/5


Star Wars: The Clone Wars S04E18 Crisis on Naboo

Kanclerz przybywa na Naboo, swą rodzinną planetę, na uroczyste obchody święta. Za nim przybywa tu oddział najemników z zamiarem porwania urzędnika, co udaje im się dzięki urządzeniom maskującym upodabniającym ich do gwardzistów. Na szczęście Obi-Wan kontaktuje się wcześniej z przyjaciółmi i wyjawia cały plan. Porywacze zostają ujęci, gdyż na miejsce spotkania nie przybywa Count Duku. Nie daje to spokoju mistrzowi Obi, dzięki czemu udaje mu się wesprzeć Anakina, który odprowadzając kanclerza do jego komnat spotyka tam Duku. W ostatniej chwili uwalniają kanclerza, a Duku odlatuje swym statkiem.


poniedziałek, 13 lutego 2012

The Rum Diary

Niespełniony nowelista wpadający powoli w alkoholizm przybywa na Puerto Rico by objąć posadę dziennikarza w lokalnym dzienniku. Na początku lat 60, XX wieku, wyspa ta była rajem turystycznym dla amerykanów oraz areną niepokojów społecznych biednej i wyzyskiwanej rdzennej ludności. Paul, główny bohater, szybko staje się celem amerykańskich biznesmenów chcących, kosztem lokalnej społeczności, uzyskać wyłączne prawo do pobliskiej wysepki, na której mają powstać luksusowe hotele. Bardzo możliwe, że stałby się sprzedajnym pismakiem na usługach zachłannych drani, gdyby nie dziewczyna, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia, i dzięki której postrzega wszystko w rzeczywistym świetle. Mimo niepowodzenia na wyspie, powraca do Nowego Jorku, gdzie staje się prasowym pogromcą łajdaków i złodziei.
Film wyjątkowy, głównie dzięki głównej roli Johnny Depp'a, choć momentami miałem wrażenie, że oglądam kapitana Sparrowa w garniturze. Bardzo dobrze ukazano zderzenie amerykańskiego imperializmu z wykorzystywanymi przez nich rdzennymi mieszkańcami. Mimo poruszania tematu złudności amerykańskiego snu, obraz obfituje w zabawne sytuacje. Scena jazdy rozgrabionym samochodem,  w której z powodu braku przednich siedzeń Paul siedzi na kolanach kolegi z tylnej kanapy, jest po prostu genialna. Całość przepełniona jest tropikalnym klimatem latynoskiej wysepki lat 60 oraz brązowym rumem.
Ocena: 4/5


The Big Bang Theory S05E16 The Vacation Solution

Sheldon zostaje zmuszony do podjęcia zaległego urlopu, w związku z czym postanawia spędzić tydzień w laboratorium Amy dokształcając się z neurobiologii. Nieusatysfakcjonowany otrzymanymi obowiązkami wyraża swe niezadowolenie i otrzymuje zadanie wycięcia fragmentu mózgu, podczas którego zacina się w palec i mdleje. Bernadette zastanawia się nad poproszeniem Howarda o podpisanie intercyzy przedmałżeńskiej o czym dowiaduje się od kolegów. Ostatecznie postanawia omówić to z ojcem swej wybranki, jednak odkłada to na później gdy okazuje się, że przyszły teść jest ekstremalnie niebezpiecznym rozmówcą.


niedziela, 12 lutego 2012

The Guard

Życie policjanta na prowincji nie jest zbyt skomplikowane, zwłaszcza jeśli swoje obowiązki traktuje się z przymrużeniem oka. Wszystko się jednak zmienia, gdy grupa przemytników narkotyków wybiera sobie pobliski port na miejsce przeładunku towaru. Nagle na posterunku zjawiają się policjanci z Dublina oraz agent FBI. Okazuje się również, że przestępcy przekupili niemal wszystkich policjantów, a na posterunku pozostaje jedynie stary sierżant oraz gość z Ameryki. Zderzenie dwóch różnych charakterów i kultur stwarza wiele komicznych sytuacji, zwłaszcza trochę staroświecki światopogląd Irlandczyka odbierany jest przez czarnoskórego agenta, przewrażliwionego na tym punkcie, jako rasistowskie ataki na swoją osobę. Ostatecznie okazuj się jednak, że obaj tworzą wyborną parę i razem udaremniają akcję przemytników.
Ocena: 3/5


Roboty z Planety Świtu - Isaac Asimov

Trzecia część z cyklu Roboty. Tym razem Elijah Bayley wyrusza na planetę Aurorę, kolebkę cywilizacji Zaziemskiej, by odkryć sprawcę robobójstwa bliźniaczego robota Daneela Olivawa. Sam czyn nie stanowi znamion przestępstwa, zwłaszcza, że głównym oskarżonym jest właściciel robota doktor Fastolf, poznany już w pierwszym tomie, wynalazca i konstruktor pierwszego robota humanoidalnego. Problemem nie jest samo uszkodzenie robota ale powody jakie kierowały ewentualnym sprawcą. Wśród Przestrzeniowców powstał podział dotyczący strategii dalszego podboju kosmosu. Konserwatyści chcą tego dokonać z wykorzystaniem humanoidalnych robotów, które same zakładać będą nowe kolonie, a ludzie przejmować je będą z czasem. W tym celu konieczne jest stworzenie istot niemal identycznych jak ludzie. Doktor Fastolf widzi w tym zagrożenie pojawienia się cywilizacji robotów, które zaczną traktować siebie jak ludzi, a tym samym będą podlegać Trzem Prawom Robotyki jako podmiot. Co więcej, w konfrontacji z ludźmi prawo to miało by silniejsze uwarunkowanie w stosunku do sztucznych, a nie prawdziwych ludzi. Oznaczało by to w niedalekiej przyszłości otwarty konflikt co było by równoznaczne z unicestwieniem rasy ludzkiej. Alternatywą jest więc dopuszczenie Ziemian do kolonizacji innych planet, jako jedynych istot gotowych do podjęcia takiego wyzwania, gdyż społeczeństwo Przestrzeniowców rozrasta się zbyt wolno i osiągnęło poziom stagnacji. Niestety oskarżenie o uszkodzenie, jednego z dwóch istniejących, robotów humanoidalnych, przedstawia doktora jako osobę, która celowo próbuje uniemożliwić osadnictwo za pomocą robotów ukrywając tajemnicę budowy takich robotów i niszcząc działające egzemplarze. Udział Bayleya w całej sprawie jest dość nieoczekiwany, gdyż Ziemianie traktowani są jako rasa niższa, a powierza mu się zadanie rozwiązania tak ważnego dla obu cywilizacji problemu. Ostatecznie detektywowi udaje się odkryć, że przeciwnik doktora Fastolfa potajemnie prowadził badania nad uszkodzonym potem robotem, co mogło mieć wpływ na pojawienie się usterki. Oskarżenie zostaje więc oddalone, przeciwnicy skompromitowani, a doktor może spokojnie kontynuować kampanię uwalniającą Ziemian z przeludnionej planety. Nie udaje się jednak odkryć kto tak naprawdę uszkodził robota. Prawda ta wychodzi na jaw dopiero w pożegnalnej rozmowie Bayleya z drugim towarzyszącym mu cały czas robotem Giskardem, którego Ziemianim niesłusznie uznał za mniej zaawansowanego. Okazuje się, że mózg Daneel sporą część swej mocy przeznacza na symulację mimiki twarzy, zaś mózg Giskarda, po przypadkowej modyfikacji, zyskał możliwość czytania i wpływania na myśli ludzi i robotów. Nagle detektyw uświadamia sobie, że całe zajście było wyreżyserowane i sterowane przez Giskarda, który dyskretnie wpływał na wszystkie decyzje. Jego moc pozwala ukrywać swe zdolności w tajemnicy nawet przed swoim stwórcą. Zapowiedział również, że wkrótce powstaną inne roboty o podobnych zdolnościach, by wspierać drogę jaką uważa za słuszną doktor Fastolf. 
Mam jednak co do tego duże wątpliwości. Władza kierowania całym społeczeństwem może zdeprymować nawet roboty. Poza tym wizja wpływania na ludzi i traktowania ich niemal jak marionetki jest dość przerażająca. Roboty, które były podwładnymi ludzi, nagle odwracają role i zaczynają sterować ludźmi, a do tego ludzie nie mają świadomości tego. Roboty stworzone przez ludzi odbierają im to czego nie udało się odebrać żadnemu z najeźdźców czy tyranów, ich wolną wolę. 
Nie uprzedzajmy jednak faktów. Przed nami jeszcze jedna cześć cyklu Roboty, a potem trylogia Imperium Galaktycznego i cykl Fundacja, a więc jeszcze wszystko przed nami :)
Ocena: 5/5


sobota, 11 lutego 2012

Ki

Ki czyli Kinga, nie mylić z siłą Ki z Dragon Ball ;), to młoda matka dwuletniego synka, żyjąca na kocią łapę z ojcem dziecka. Jej stosunek do życia jest bardzo infantylny, najważniejsza jest dobra zabawa, a swoje obowiązki i problemy stara się zrzucić na znajomych. Dzieckiem opiekują się najróżniejsze, często prawie obce, osoby. Podejmuje się najróżniejszych zajęć, w tym jako model w szkole plastycznej lub tancerka w klubie nocnym. Zamiast szukać stałego źródła dochodów podejmuje się projektu artystycznego przedstawiającego ograniczanie jej inwencji przez dziecko i rolę jaką narzuciło jej otoczenie. Traktując życie jak zabawę i zrzucając obowiązki na znajomych, szybko odkrywa jednak, że ich grono szybko się kurczy i ostatecznie zostaje sama.
Jest to obraz o osobie nieprzystosowanej do życia i jednoczesnego wychowywania dziecka we współczesnym społeczeństwie. Film nie kończy się jednak happy endem, ostatnia scena jest symbolem swoistego rozstaju dróg życia głównej bohaterki. To od niej zależy czy dokona drastycznych zmian i weźmie na swe barki odpowiedzialność za siebie i syna, czy też kontynuować będzie szybką jazdę w dół ku katastrofie.
Ocena: 3/5


Take Shelter

Spokój życia, zwykłej amerykańskiej rodziny, zostaje nagle zmącony przez koszmarne sny głowy rodziny, w których motywem przewodnim jest nadciągające wielkie tornado. Wbrew radom znajomych i w tajemnicy przed żoną zaciąga kolejny kredyt by sfinansować rozbudowę schronu burzowego na tyłach domu. Jego obsesja przyjmuje znamiona choroby wpływając destrukcyjnie na jego życie prywatne i zawodowe. W efekcie traci pracę, a tym samym ubezpieczenie zdrowotne, którego potrzebowali na operację córki. Tymczasem nocne koszmary zaczynają się objawiać jako halucynacje na jawie. Doprowadzony do ostateczności zwraca się o pomoc do psychologa, który popiera wyjazd na wakacje, z dala od felernego schronu. Tu jednak są świadkami narodzin na morzu gigantycznego tornadu, które błyskawicznie zbliża się do lądu. W tym momencie żona pojmuje, że sny męża nie były chorobą, a proroczymi wizjami.
Na szczęście w tym momencie film się kończy, podkreślając wagę przeżyć głównego bohatera, bez odwracania uwagi na efektowne sceny nadchodzącego kataklizmu. Było to studium odbierania wizji przez zwykłego człowieka oraz prób podporządkowania się nim, a także braku zrozumienia przez otoczenia.
Ocena: 4/5


piątek, 10 lutego 2012

The Iron Lady

Żelazna Dama, czyli Margaret Thacher, była motorem reform w Wielkiej Brytanii, które wyciągnęły kraj z głębokiego kryzysu. Wszystko to odbyło się kosztem zmniejszenia roli socjalnej jakie pełniło państwo co spotkało się wielokrotnie z szerokim niezadowoleniem obywateli. Dzięki tym cięciom kraj stał się równoprawnym partnerem USA w polityce światowej. Niestety kolejne rządy, bardziej dbały o własną pozycję i przymilanie się obywatelom hojnie rozdając kolejne uprawnienia socjalne, zamiast pilnować interesu państwa, co doprowadziło dzisiejszą Anglię nad przepaść kolejnej recesji. Wzorem Pani Premier ponownie wprowadzono ograniczenia świadczeń socjalnych.
Film pokazuje wczesne lata młodości, pierwszą fascynację polityką i obranie drogi, która była wówczas obca dla kobiet. Thacher nie zadowoliła się miejscem w trzecim czy choćby drugim szeregu, wyznawała zasadę, że jeśli chce zmienić partię lub kraj musisz objąć nad nim kierownictwo. Tak też postępowała, zdobyła przywództwo w partii, a następnie objęła funkcję premiera, jako pierwsza kobieta w historii kraju. Wszystkie te wydarzenia pokazane zostały z perspektywy ponad 80-letniej Thacher, która ma problemy z pamięcią i schizofreniczne przewidzenia zmarłego męża.
Niestety obraz ten za mało dobitnie pokazuje te cechy charakteru, które przyczyniły się do nadanie jej przydomka Iron Lady. Tu jawi nam się raczej jako dobroduszna cioteczka zmuszona brania lekcji mówienia, by mogła przekrzyczeć innych w parlamencie. Podstawa jej polityki, nieugiętość wobec strajkujących oraz narzucenie drakońskich reform, zostały tu ledwo wspomniane. Praktycznie w ogóle nie poruszono tematu Irlandii i bezwzględnej walki z IRA. Bardzo cenię talent Meryl Streep, jednak ta rola nie była stworzona dla niej.
Ocena: 3/5


SeeFood

Proekologiczna bajeczka dla opóźnionych dzieci. Sama grafika animacji jest jeszcze poprawna ale dialogi, a przede wszystkim scenariusz są całkowicie głupie. Wszystkie kwestie próbują być na siłę zabawne, co daje bardzo mizerny efekt. Ogólnie strata czasu.
Ocena: 2/5


czwartek, 9 lutego 2012

The Three Musketeers

Kolejna wersja klasycznej historii Dumasa. Wszystkie wątki powieści powtarzane są aż do znudzenia, dokładnie wiadomo co się za chwile wydarzy, jakie będą tego konsekwencje i jak to się skończy. Jedynym urozmaiceniem było wprowadzenie statków powietrznych, okrętów podwieszonych pod wielki balon, a także widowiskowe pojedynki szermiercze oraz starcie wspomnianych już aerostatów. Na uwagę zasługuje również bardzo dobra obsada aktorska i wyśmienite efekty specjalne. Film kończy się sceną zapowiadającą kontynuację historii, można się więc spodziewać kolejnej części.
Ocena: 3/5


Thorgal - Kriss de Valnor T1 - Nie zapominam o niczym!

Drugi z równoległych cykli rozgrywających się w świecie Thorgala, tym razem główna bohaterką jest sama Kriss de Valnor, femme fatale Gwiezdnego Dziecka. Po ostatnim spotkaniu z Thorgalem Kriss poświęciła się by powstrzymać pościg i dać czas na ucieczkę Thorgalowi oraz własnemu synowi. Nowa seria jest kontynuacją tej historii. Zarówno rysunek jak i scenariusz są bardzo interesujące. Za pierwsze odpowiada nowy grafik de Vita, zaś za drugie Sente, który przejął również pałeczkę po Van Hamme w głównym cyklu opowieści o Thorgalu.
Ocena: 4/5


środa, 8 lutego 2012

A Dangerous Method

Historia początków, wprowadzonej przez Freuda, a kontynuowanej przez Junga, metody leczenia schorzeń psychicznych zwanej psychoanalizą. Jest to również opowieść o przyjaźni między dwoma lekarzami, która przerodziła się ostatecznie we wrogość. Przyczyną tak drastycznej zmiany, był przede wszystkim stosunek Junga do jednej ze swych pacjentek, z którą miał żarliwy i skandaliczny związek. Jest to zarówno film o nowatorskim podejściu do leczenia psychiki ludzkiej, jak i opowieść o toksycznej i płomiennej miłości. Jung ze swą kochanką traktowali ten związek jak pole do badań, twierdząc że nawet z grzechu może zrodzić się coś czystego. Jego partnerka, która również była psychologiem, twierdziła wręcz, że seks ma powiązanie ze śmiercią, co tłumaczy tabu jakim ludzie otaczają tę sferę życia.
Ocena: 4/5


The Big Bang Theory S05E15 The Friendship Contraction

Sheldon urządza, w środku nocy, cokwartalne ćwiczenia antykryzysowe, co doprowadza do zerwania umowy lokatorskiej przez Leonarda. Nagle okazuj się, że Sheldon musi radzić sobie ze wszystkim sam. Ostatecznie przyjaciele powracają do wcześniejszego status quo po wprowadzeniu do wspólnego kalendarza Dnia Leonarda. Howard próbując zasugerować kolegom z misji astronomicznej swoją ksywę jako Rocket Man, zostaje ochrzczony jako Nesquik, gdy wszyscy słyszą jak matka woła go na śniadanie.


wtorek, 7 lutego 2012

Factory Manager & 51st State

Factory Manager
Szybka rozgrywka, która charakteryzowała się wysoką ceną za prąd, pod koniec osiągnęła niemal maksymalną wartość. Wpłynęło to na strategię gry, wszyscy przede wszystkim dążyli do zmniejszenia zużycia energii, co w rezultacie dało pobór na poziomie 1-2. Reszta rozwoju trochę na tym ucierpiała do tego stopnia, że w jednej z tur nikt nie dobrał na rynek magazynów mimo, że wszyscy ich potrzebowali. Ostatecznie zwyciężył Andrzej (niebieskie) z ponad 300 punktami, który prowadził od samego początku. Następny był Marecki (żółte) 273 i ja (czerwone) 271. Byłbym drugi, gdybym na początku nie popełnił gafy i wyłączył niepotrzebnie działającą maszynę, co rzutowało zarówno na kolejną rundę jak i wynik końcowy.


51st State
Kolejna bardzo szybka rozgrywka. I tym razem od początku prowadził Andrzejus, jednak Marecki nazbierał na koniec kupę kart, które pozrzucał za VP. W rezultacie zdobył 35 punktów, Andrzej 31, a ja 27. To zdecydowanie nie był mój dzień ;) 
Poniżej moja talia końcowa, reszta szybko złożyła swoje karty, czyżby obawiała się ponownego przeliczenia punktów, bardzo podejrzane :->