Oskar Matzerath urodził się około roku 1925 i od początku przejawiał wyjątkowe cechy charakteru surowo oceniając otoczenia i osoby z którymi obcował. Na swoje trzecie urodziny otrzymał blaszany bębenek i z instrumentem tym odtąd się nie rozstaje wykorzystując go do ekspresji swoich uczuć czego nie potrafi robić w normalny sposób. W dniu tym podejmuje świadomą decyzję o zaprzestaniu rośnięcia i by to wytłumaczyć spada na głowę do piwnicy. Mimo młodego wieku krytycznie obserwuje swoich rodziców oraz potencjalnie biologicznego ojca i kochanka matki Jana Brońskiego. Czynnie uczestniczy w obronie Polskiej Poczty Gdańskiej w 1939 i jako mieszkaniec Gdańska z bliska przyglądał się początkowi II wojny światowej. Przez cały okres historycznej zawieruchy nie przekracza wzrostu 92 cm przez co zawsze traktowany jest jak dziecko. Po skończeniu osiemnastu lat przyłącza się do frontowego teatru poznanego wcześniej Berbry, gdzie dba o morale żołnierzy prezentując niezwykłe zdolności swego głosu w różny sposób oddziałującego na szkło. Tuż przed lądowaniem Aliantów w Normandii odwiedza tutejsze umocnienia, ale powraca do rodzinnego Gdańska tuż po zakończeniu wojny. Jako członek mniejszości niemieckiej zostaje przesiedlony przez nowe władze polskie i osiada w Dusseldorfie. W tym momencie postanawia znowu zacząć rosnąć, choć nigdy nie przestaje być karłem. Tu para się różnych zajęć by zarobić na życie. Występuje jako model w lokalnej szkole artystycznej, gra na bębenku w zespole jazzowym i ponownie występuje na scenie, ale tym razem oddziałuje na widzów swym bębnieniem. Ostatecznie trafia do szpitala dla osób chorych psychicznie oskarżony o zamordowanie znajomej pielęgniarki. Przebywając tu spisuje historię swego życia w oczekiwaniu na uniewinnienie, gdy proces zostaje wznowiony po ujawnieniu prawdziwego mordercy. Niezwykłe dzieje Oskara są oczywistą metaforą narodu niemieckiego zadufanego w swej wyższości i wyjątkowości względem innych nacji.
Ocena: 4/5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz