Pojedynek kończy się zwycięstwem Wokulskiego, gdyż udaje mu się postrzelić barona Krzeszkowskiego i ranić go niegroźnie w twarz. Podekscytowana Izabela akceptuje zaloty kupca i otwarcie zaprasza go wieczorem do swej sypialni. Tymczasem hrabia Łęcki licytuje swą kamienicę, a Wokulski zobowiązuje się ją wykupić, pod warunkiem, że uzyskane w ten sposób pieniądze zostaną przez hrabiego zainwestowane w ich wspólny interes. Tymczasem licytacja kończy się na niebotycznej kwocie 150 tysięcy rubli, a cała kwota zostaje natychmiast rozdysponowana na wierzycieli Łęckich. Do tego Rzecki zapomina o przekazaniu pieniędzy kuzynowi Izabeli więc w akcie zemsty ten wyjawia jej, że od początku Wokulski płacił mu za szpiegowanie. Wściekła dziewczyna nie chce mieć już z nim nic wspólnego, ale ich kłótnię przerywa kolejny dramat, gdyż hrabia Łęcki zasłabł i stracił przytomność.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz