W odpowiedzi na to ludzie Leyerów porywają córkę Romana zmuszając go do oddania skradzionego ładunku. Piotr domyśla się kto doniósł przeciwnikowi o lekowym interesie i zastrasza celnika by zerwał kontakty z Romanem. Policja natychmiast wpada na trop nowego przemytu, ale w sprawę miesza się Interpol, którego celem jest zgarnięcie całej szajki. Aresztowania Leyerów zostają więc wstrzymane. Moro dostarcza im próbki leków i okazują się niemal idealną kopią oryginału, ale nie są w stanie zidentyfikować faktycznego producenta. Andrzej mimo wszystko chce wyciągnąć syna z bagna w które się sam pcha i potajemnie zastrasza celnika by nie przepuszczał już więcej transportów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz