W końcu odbywa się pogrzeb Prestona i jego brata w miejscu, które sobie wymarzyli, a lokalna społeczność bardzo ich w tej chwili wspiera dowodząc, że dla nich liczą się ludzie, a nie pieniądze. Po ceremonii wszyscy wracają do Nowego Joru, a szeryf zrywa z Abigail wiedząc, że ich dalszy związek nie ma większego sensu. Po kilku dniach wszyscy zauważają, że miasto nie jest już takie samo jak wcześniej, a sielanka Montany w niewyjaśniony dla nich sposób zaczyna ich pociągać i wywoływać tęsknotę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz