Atlantyda wykrywa na granicy galaktyki okręt Starożytnych Aurorę, który podróżuje przez kosmos od ponad dziesięciu tysięcy lat. Po dotarciu do niego okazuje się, że jednostka jest praktycznie wrakiem, a załoga przebywa w stanie hibernacji. Co więcej są ze sobą połączeni neuralnie i obcują w jakiejś wirtualnej rzeczywistości. Sheppard i McKay przenoszą się do symulacji, ale tamtejsza załoga nie wieży w przedstawiane im rewelacje i sądzą, że wciąż zmierzają w kierunku swej bazy i by przyśpieszyć drogę usprawniają napędy. Na statku pojawia się też agent Widm, który dołącza do załogi jako pierwsza oficer i torpeduje starania ludzi. W końcu udaje się jednak zdemaskować Widmo w obecności kapitana, a tym samym udowodnić swej prawdy. Niestety krążowniki wroga zbliżają się i nie ma już czasu by ewakuować załogę. Kapitan Aurory podejmuje decyzję o uruchomieniu autodestrukcji i tym samym udaremnić Widmom próbę przejęcia nowych technologii.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz