Chłopcy chorowali trochę wcześniej więc poprosiłem ich by nie wspominali o tym pani Wioli. Zaraz po przyjściu Tymek zaczął pokazywać, a Wiola uznała, że to efekt przyjścia z mroźnego powietrza. Ignaś sprostował jednak, że Tymek miał wysoką gorączkę, a Tymek szybko skomentował, że mieliśmy przecież tego nie mówić...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz