Gacy jest dumny ze swych osiągnięć i nie stara się niczego ukrywać. Opowiada policji o swych podbojach i morderstwach w tym o pierwszym oraz ostatnim, czyli chłopcu od którego zaginięcia zaczęło się to śledztwo. Okazuje się, że w Chicago zgłaszano inne zaginięcia, ale sprawy szybko umarzano lub nawet ich do końca nie rejestrowano, gdyż dotyczyły nastolatków, a to najczęściej wiązało się po prostu z ucieczkami z domów. Nikt się później już nie interesował, czy osoba się odnalazła.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz