Po zakończeniu II wojny światowej przywódcy III Rzeczy zostali zebrani w areszcie w Norymberdze, gdzie oczekiwali na swój proces. Doktor psychologii Douglas Kelly postanowił wykorzystać tę okazje by ich gruntowanie przebadać i odkryć wspólny mianownik, cechę charakteru lub umysłu tworzącą z nich potwory. Swe badania prowadził ponad rok i posiłkował się najnowszymi technikami takim jak choćby analiza z wykorzystaniem plam Rorschacha. Zebrane dane zabrał do domu w Ameryce, gdzie poddał je wnikliwej analizie, ale nie udało mu się odkryć niczego co można by nazwać genem faszyzmu. Ku swemu zaskoczeniu odkrył, że to kim się stali odpowiedzialna była głównie specyficzna sytuacja geopolityczna na początku lat 30-tych XX wieku i że to samo mogłoby się powtórzyć w dowolnym innym kraju, gdyż pod tym względem Niemcy nie są w żadnym stopniu wyjątkowi. Jego wnioski nie spodobały się opinii publicznej co doprowadziło, go do depresji i samobójczej śmierci. Po latach jego wyniki zyskały jednak aprobatę kolejnych znakomitych psychologów, którzy również wyciągnęli identyczne wnioski.
Ocena: 4/5

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz