Cztery lata wcześniej, w Dzień Zmarłych, Jan Mróz zbiera swe dzieci w domu i oświadcza im, że ma terminalnego raka płuc z przerzutami na inne organy. Proponuje uczciwy podział majątku, ale rodzeństwo ma już plany życiowe poza Helem, a do tego nie żywią do ojca zbyt wielkiej sympatii. Zwłaszcza najmłodszy Maciej ma do niego wyraźny żal o traumatyczne dzieciństwo. Tymczasem obecnie agent ubezpieczeniowy dopatruje się nieścisłości w księgach wieczystych, w których nie ma adnotacji o przeniesieniu prawa do gruntów na Jana Mroza, a ostatni właściciel zmarł jakiś czas temu. Mężczyzna ten miał najwyraźniej jakiś zatarg z Johnnym, gdyż Maciej otwarcie obwinia go o jego śmierć. Zdesperowana Hanka nawiązuje współpracę z agentem, który wyjawia jej, że tego samego dnia co Maciej zaginął również inny mężczyzna zamieszkujący tymczasowo w domkach ich rodziny. Hanka wyjawia mu, że znalazła tam ukrytą broń.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz