Stojące na granicy bankructwa studio filmowe może uratować jedynie kasowy sukces filmu, którego niestety nie mają już czasu nawet nakręcić. Nieoczekiwanie pojawia się jednak niedoceniony naukowiec, któremu udało się skonstruować wehikuł czasu, ale wyśmiany w gronie naukowym szuka gdzie indziej funduszy na dokończenie pracy. Dzięki tej współpracy cała ekipa filmowa zostaje przeniesiona na początek XI wieku, na jedną z wysp Orkadów. Spotykają tu wojowniczego Wikinga, którego dosłownie za skrzynkę whisky zatrudniają do głównej roli sagi o odkryciu Ameryki na długo przed Kolumbem. Prace ciągną się mozolnie, ale czas przestaje być problemem i ostatecznie reżyser dostarcza gotowy film parę dni po podjęciu decyzji o rozpoczęciu zdjęć. Okazuje się jednak, że swymi działaniami wpłynęli na historię i choć efekt był niewielki to wprawił w zakłopotanie niektórych archeologów. Sukces tego przedsięwzięcia zachęcił władze wytwórni i kolejny projekt mają zamiar umieścić w realiach biblijnych.
Ocena: 4/5

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz