Latem 1940 roku, po kapitulacji Francji, rozpoczyna się zmasowany atak lotniczy na Wielką Brytanię by osłabić jej obronę przed przygotowywaną inwazją. Siły faszystów są przeważające, a używane maszyny porównywalne osiągi. Anglicy walczą jednak na swoim terytorium, a do tego wspierają ich piloci sprzymierzeńców. Utworzone dywizjony polskie są jednak wciąż objęte szkoleniem, aż do dnia 30 sierpnia, gdy podczas lotu treningowego jeden z pilotów strąca wrogą maszynę. Następnego dnia, 31 sierpnia, dywizjon 303 zostaje włączony do sił obronnych i natychmiast udowadnia swą siłę strącając cztery Messerschmitty i uszkadźąjąc dwa kolejne. Przez kolejne dni niemieckiej ofensywy polscy piloci nie odpuszczają, a rekordowego dnia strącają aż 17 faszystowskich maszyn. Oficjalne walki trwają aż do końca października, ale wtedy zmienia się typ pełnionych zadań. Dywizjon 303 pełni teraz funkcje osłony alianckich bombowców wykonujące rajdy na niemieckie miasta, zgrupowania wojskowe i fabryki. Ostatecznie dywizjon zostaje rozwiązany w 1946 roku kończąc walkę z rekordowym wynikiem ponad 200 zestrzeleń.
Ocena: 3/5

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz