Stevens w porę dociera do Randalla i uwalnia Donnę. Jest już jednak za późno by wracać do miasteczka i wszyscy chronią się we wraku samochodu leżącego w rowie. Na szczęście w porę przybywa pomoc i bezpiecznie mogą się ewakuować. Randall oddala się jednak samotnie w las, gdzie otaczają go potwory. Po powrocie do Domu Kolonialnego muszą poradzić sobie nie tylko z napierającymi potworami, ale także z wewnętrznymi waśniami. W międzyczasie Sara nawiązuje rozmowę z Kennym i udaje jej się go przekonać do swej dobrej woli odnośnie popełnionych czynów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz