Wspólnym wysiłkiem udaje się postawić maszt radiowy na dachu Domu Kolonialnego, a nawet nawiązać kontakt z jakimś mężczyzną. Nieoczekiwanie okazuje się jednak, że zna on Jima i przestrzega by jego zona nie kopała tak głęboko. Tymczasem wykom Tabithy załamuje się i spada do wydrążonych pod miastem tuneli. W tym samym czasie Stevens i Sara spotykają chłopca ubranego na biało, który twierdzi że rozzłościli żyjące tu istoty i poleca schować się im w pniu starego drzewa. Stevens wchodzi pierwszy i przenosi się do ciasnego i wymurowanego kamieniami komina bez wyjścia. Gdy wszyscy są zajęci swoimi sprawami przez bar zajeżdża autokar z pasażerami.
Koniec pierwszego sezonu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz