Na początek rozgrywamy we czwórkę partyjkę Rezerwatu i tym razem idzie mi znacznie lepiej. Jako pierwszy realizuję wszystkie cele główne co daje mi na koniec dodatkowe 10 PZ. Niestety zebrałem za mało punktów na zwierzętach i budynkach. Cała gra przeszła bardzo szybko co odbiło się na niższej niż zwykle punktacji końcowej. Wygrał marek ze 122 PZ, drugi byłem ja z Mariuszem zdobywając 105 PZ, a na końcu Marta z 80 PZ. Teoretycznie Mariusz mnie prześcignął, gdyż miał więcej zwierząt, ale w trakcie gry wykonywał nieprzepisowe przesunięcia swoich kafli, za co powinien być w ogóle zdyskwalifikowany.
Pierwszą grę zakończyliśmy szybko więc mamy jeszcze czas na cztery misje w LotR'a. Pierwsza misja to starcie w kurhanach, gdzie Frodo zostaje pchnięty przez Nazgula. By zasymulować dodatkowe utrudnienie Frodo i Merry otrzymują dodatkowe kary Czarnoksiężnika (nie można wychodzić pierścieniami) i Czarnego Ducha (nie wymienia się z nikim), które bardzo utrudniają ich funkcjonowanie. Druga misja to bieg do brodu przewodzony przez nową postać Glorfindela. Jest to pierwsza długa rozgrywka, która trwa przez dwa rozdania i w każdej musimy dopierać nowych bohaterów. W trzecim rozdziale odzyskujemy siły w Rivendel, a Frodo nawet tu nie występuje. W ostatniej czwartej misji, rozdziale 11, dochodzi do narady u Erlonda i po raz pierwszy pojawia się tu Aragorn pod swoim prawdziwym imieniem oraz Boromir.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz