Karetka z Tabithą i ojcem Victora dociera w końcu do osady, ale zapadła już noc i na ulicę wyszły potwory. Policjantka z karetki próbuje reagować, ale przerażona wpada w panikę i zaczyna strzelać na oślep trafiając śmiertelnie jedną z mieszkanek osady. Stevens natychmiast podejmuje akcję ratunkową i udaje mu się sprowadzić trójkę nowoprzybyłych w bezpieczne miejsce. Tymczasem zdesperowana Fatima, nie potrafiąca przyjmować normalnego jedzenia, rozsmakowuje się w krwi zabitej kobiety.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz