Zawieja szybko opanowuje sytuację i obezwładnia intruza. Dostaje od niego kartę ze zdjęciami, na których widać napastnika jednak nie można rozpoznać jego tożsamości. Policjantce udaje się nawiązać kontakt z małoletnim dilerem i umówić z nim na nieoficjalne spotkanie. Zostaje jednak spłoszony przez obstawę i w trakcie ucieczki śmiertelnie potrącony przez jeden z radiowozów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz